| << | Maj 2012 | |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | | | |
| TaKiE TaM ;) |
Mojego bloga odwiedziło:
5272
|
Zostawiło po sobie ślad:
358
|
|
W Księdze Gości:
5
|
|
|
|
|
czwartek, 25 wrzesień 2008, 14:08
|
Kochani, wypadałoby dodać jakąś notkę...
Bo ostatnio nie piszę zbyt często...
Ale jak tylko wyzdrowieje, to napewno napiszę coś :)
A dzisiaj to tylko tak króciutko....
Pozdrawiam :*** |
|
Komentarzy:
4
|
|
JAKOś TAK DZIWNIE......
czwartek, 07 sierpień 2008, 23:42
|
Witajcie kochani ;) Sama nie wiem co chcę napisać i od czego zacząć ale muszę się wygadać... Wyrzucić z siebie to wszystko...
Najpierw może zacznę od pracy... Mam zamiar z niej zrezygnować bo jak pomyślę, że jutro znowu mam tam iść to aż mi niedobrze... Tak mam dość tego kiosku, tych wszystkich ludzi, mojej szefowej... Siedzę tam po 6 godzin dziennie plus niedziele, a ona nie wypłaciła mi jeszcze całej kasy za czerwiec... A siedzę tam za nędzne 500zł!!! Mam zamiar pracować w sklepie z butami, gdzie miałabym wolne niedziele a w soboty tylko do 14 więc prawie cały dzień miałabym wolny. No i zarobki duuużo większe... A pieniądze by mi się teraz przydały, bo jak zdam już na prawko to chciałabym kupić samochód i w ogóle zamierzamy z Adrianem znowu spróbować i zamieszkać razem... Chcemy coś wynająć i nawet już co do osiedla się dogadaliśmy a poprzednim razem każde chciało gdzie indziej... Teraz wyszło, że zostajemy na moim osiedlu ;) A może już niebawem na NASZYM ;d Dzisiaj Skarbuś był u mnie w pracy i chciał, żebym przyszła do Niego po pracy, ale ja jestem taka głupia, że sama nie wiem czemu nie poszłam...;( A teraz siedzę w domu i wyję....;( Mam nadzieję, że zechce się spotkać ze mną jutro tylko nie wiem czy nie będzie szedł do pracy... A ja GO tak bardzo potrzebuję... Żeby mnie przytulił i powiedział, że wszystko będzie dobrze... Żeby powiedział, że mnie kocha i zawsze już tak będzie... Żeby powiedział, że liczę się tylko ja... I żebym wiedziała, że to wszystko jest prawdą... Że tak już będzie... Że przed nami zostały już tylko te dobre chwile A w trudniejszych momentach będziemy się wspierać wzajemnie.... Nigdy nie myślałam, że mogę kogoś tak bardzo pokochać Kogoś kto jest dla mnie najważniejszy na świecie... Ważniejszy ode mnie samej Oddałabym wszystko by móc zasypiać przy NIM każdego i budzić się w JEGO ramionach... Wiem, że może brzmi to banalnie ale tak jest.
ADRIANKU, KOCHANIE JESTEś CAłYM MOIM żYCIEM... KOCHAM CIę I NIGDY NIE PRZESTANę PAMIęTAJ O TYM ;*** |
|
Komentarzy:
6
|
|
..............:::::::::::::::::: MIŁOSC:::::::::::::..............
poniedziałek, 16 czerwiec 2008, 16:51
|
Witajcie kochani ;) Wiem, że należą Wam się przeprosiny bo nie było mnie tutaj baaardzo długo, ale naprawdę przez ten czas nie byłam w stanie nic napisać... A co u mnie? Szczerze....? To sama nie wiem....;/ Są takie chwile, gdy brakuje mi Adriana, że mam ochotę iść i rzucić się z mostu i zapomnieć... Zapomnieć o NIM i o tym wszystkim... Z drugiej jednak strony, gdy ON jest przy mnie, jest cudownie i zapominam o wszystkim złym. Cieszę się tylko tą chwilą, żyję myślą, że ON jest ze mną... Widziałam GO wczoraj...no właśnie widziałam GO a nie widziałam się z NIM...;( Na dniach Łowicza zamiast być z człowiekiem, którego kocham byłam z kolegą... A ON bawił się z kumplami...;( Wczoraj pierwszy raz bałam się JEGO znajomych. Zawsze wiedzialam, ze przy nich nic mi nie grozi ale jak zobaczylam wczoraj co zrobili z jednzm kolesiem to sie przerazilam... Kocham Go ale nie wiem czy chce jeszcze z NIM byc, po tym wszystkim...
Miłość to poczucie bezpieczeństwa. Miłość to drobny, bezinteresowny gest , o którym szybko się zapomina, ale który daje miłe ciepło serca osoby obdarowywanej tymże gestem. Miłość to pamięć, miłość to gorzkie słowa-wypowiedziane dla Twojego dobra. Miłość to ta szczególna barwa głosu, ton, melodia, która drażni w towarzystwie,a której brakuje w samotności. Miłośc to pęta lojalności . Miłość to łza uroniona nocą. Miłość to uważne oczy,uszy,silna dłoń To często brak słów, tylko wymiana spojrzeń. Miłość to coś co potrafi wrócić człowiekowi wiarę w siebie, dać mu poczucie własnej wartości i zdopingować go do bycia jeszcze lepszym. Miłość to ból serca w nocy , długie chwile bezsenności i gapienia się w sufit. Miłość to nieśmiałość i niemoc wysłania choćby zwyczajnego sms-a. Trzeba dużej odwagi i siły ,aby podołać regułom tej twardej gry-jaką jest miłość...
Zgodziłabym się, nie widzieć słońca i już nie ujrzeć nieba – błękitu… lecz tylko w każdej, możliwej chwili… na Ciebie patrzeć, od zmroku do świtu…
Czasami jesteś smutny – powiedz mi o tym. Będziemy razem szukać światełka w tunelu. Czasami jesteś zmęczony – powiedz mi o tym. Pomogę Ci dźwigać ciężar dnia. Czasami masz dosyć – powiedz mi o tym. Odsunę się. Czasami czujesz ból – powiedz mi o tym. Znajdę lekarstwo. Czasami jesteś szczęśliwy – powiedz mi o tym. Zobaczę Twoje skrzydła. Czasami tęsknisz – powiedz mi o tym. Wrócę. Czasami się wahasz – powiedz mi o tym. Pomogę Ci postawić wszystko na jedną kartę. Czasami niszczysz – nie mów mi o tym. Sama to widzę. Czasami ranisz – nie mów mi o tym. Chcę wierzyć, że nigdy nie sprawiłeś
Na dzisiaj to juz koniec.... Jeszcze taka prosba do Kariny- jesli mozesz to napisz mi adres swojego bloga Pozdrawiam

a to moja fotka hehe
|
|
Komentarzy:
1
|
|
środa, 27 luty 2008, 16:11
|
Witajcie kochani ;) Wreszcie w domku i mam chwilkę na nadrobienie kolejnych zaległości.... a trochę się ich nazbierało ;/ Nawet nie wiem od czego mam zacząć pisać... *Pierwszy egzamin na prawko już miałam, ale niestety oblałam..... a szkoda, bo już bym chciała mieć to z głowy ;d * Następna "sprawa" to najprawdopodobniej zmieniam pracę. Tzn zmieniam na pewno tylko jeszcze nie wiem kiedy, bo wiem, że od razu nie znajdę nic. Ale mam już dosyć tego, że prawie nigdy nie ma mnie w domu. 2 dni temu dostałam tylko 200 zl wypłaty za styczeń, bo teraz szefowa pieniędzy niby nie ma...;/ *A ta ostatnia sprawa, najprzyjemniejsza, dotyczy oczywiście Pana A. ;) Ale jak to u Nas bywa... najpierw zrywamy po to by po chwili dojść do wniosku, że nie potrafimy być z kimś innym i znów się godzimy.... Z Nim przeżywam cudowne chwile, których wiem, że nikt mi nie odbierze i wiem, że nikt nie będzie potrafił zastąpić mi MOJEGO PANA A. :) Kocham Go najbardziej na świecie i podobnie jak u Ciebie Skarbie moje życie bez Ciebie nie ma sensu ( te słowa usłyszałam od Niego właśnie) Spędziliśmy razem cudowne walentynki, pierwsze takie w moim życiu, tak ważne i niezapomniane, bo z Tobą ;* A równo 9 miesięcy od momentu kiedy dostał mój nr tel i zaczęła się Nasza przygoda zaprosił mnie do siebie do domciu ;) było cudownie i nawet Jego mama nie jest taka jak Adrian mnie straszył ;p ;)
A co tam kochani u Was? Jak spędziliście Walentynki? Muszę poczytać Wasze notki, bo jestem do tyłu ;(
Całuję papa ;*
I jedno wiem napewno chwil uniesień nie będę załować nigdy ;*

|
|
Komentarzy:
7
|
|
OBIECAŁAM, WIĘC PISZE ;)
niedziela, 03 luty 2008, 14:56
|
Witajcie kochani ;) Na samym początku chciałabym Was wszystkich przeprosić, że tak dawno nic nie pisałam i że nie odiwdzałam Waszych blogów....;( A czym to było spowodowane? Oczywiście brakiem czasu, bo od 12-21 pracowałam a rankiem miałam jazdy, bo już niedługo egzamin... a jak wróciłam do domu o 21.30 to juz szczerze nie miałam ochoty na nic. Jak miałam chwilkę czasu to starałam zobaczyć się z panem A ;) po tej ostatniej przezwie jest juz dobrze a nawet bardzo dobrze ;) Chociaż na początku 2 tygodnia w styczniu zerwałam z Nim ( bo miałam jakiegoś doła chyba...) teraz tego nie żałuję bo właśnie wtedy mi udowodnił jak bardzo mu zależy na mnie i na Naszym związku, z czego strasznie się cieszę. Wydaje mi się, że ta ostatnia przerwa była Nam naprawde potrzebna, bo oboje zrozumieliśmy, że potrzebujemy siebie choc miałam już nie dawać Mu kolejnej szansy...Skarbuś planuje tak za miesiąc abyśmy się wyprowadzili....ale zobaczymy jak to będzie... Wczoraj byłam u Niego i powiedział mi, że jakaś panna powiedziała Mu, że jest z Nim w ciąży.....;( Jak to usłyszałam to mnie zatkało.... Zastanawiam się jak to będzie teraz...Skarb powiedział, że nie będzie z nią... A dzisiaj mnie może odwiedzi jak zdąży, bo siedzę z gorączką w domu ;/ Obiecuję, że niedługo napiszę nową notkę i nadrobię zaległości na Waszych blogacg a teraz idę spać, bo muszę sie szybko wychorować.... A co tam słychac u Was? macie już ferie? albo jakieś pomysły na Walentynki? ;) Całuję ;*

|
|
Komentarzy:
2
|
|
Księga Gości WAŻNE DATY ;) 27.04.2007 Pierwszy raz zobaczyłam Pana A. dostał mój numer ;) 29.04.2007 Dostałam pierwszego eska 30.04.2007 Umówilismy sie na 1-sze spotkanie nie doszło jednak do niego 2-3.05.2007 Spotkanie 9.05.2007 Smski do 4 w nocy 10.05.2007 1-szy raz powiedział KOCHAM CIĘ ;* również 1-szy pocałunek ;) 11.05.2007 Cudowny sms nigdy Go nie zapomnę 12.05.2007 Dziekuję za to czego nie zrobiłeś ważne, bo to dla mnie 15.05.2007 Udowodniłeś, że Ci zależy choć początkowo się wkurzyłam... 21.05.2007 Wiesz co..;)* było cudownie 4.06.2007 Adrian kończy szkołę 8-ok 18.06.2007 Kryzys... 22.06.2007 Już jest ok 26.06.2007 Bardzo miłe spotkanie potrzebowaliśmy tego Pierwszy raz trzymaliśmy sie za ręce ;) 19.07.2007 Bardzo poważna rozmowa....;( 13.08.2007 Urodziny Skarba ;* 19.08.2007 Pierwsze spotkanie po rozłące Było miło ;) i te przeprosiny... ;) 04.10.2007 KONIEC...;(
|